sobota, 26 października 2013

W dobrych zawodach wystąpiłem

Krew moja już ma być wylana na ofiarę, a chwila mojej rozłąki nadeszła. W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego. Pospiesz się, by przybyć do mnie szybko. W pierwszej mojej obronie nikt przy mnie nie stanął, ale mię wszyscy opuścili: niech im to nie będzie policzone! Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił mię, żeby się przeze mnie dopełniło głoszenie [Ewangelii] i żeby wszystkie narody [je] posłyszały; wyrwany też zostałem z paszczy lwa. Wyrwie mię Pan od wszelkiego złego czynu i wybawi mię, przyjmując do swego królestwa niebieskiego; Jemu chwała na wieki wieków! 
Amen. (2Tm 4,6-9 16-18)

Z samego czytania łatwo się domyśleć okoliczności napisania tego listu – Paweł siedzi w więzieniu w Rzymie, odbyła się już pierwsza rozprawa – wie, co zeznają świadkowie, ma świadomość, że z tego więzienia już nie wyjdzie... Mało – ma świadomość, jaka będzie kara Krew moja już ma być wylana na ofiarę. Boli go to, że wszyscy go opuścili, ale nie ma o to do nikogo pretensji W pierwszej mojej obronie nikt przy mnie nie stanął, ale mię wszyscy opuścili: niech im to nie będzie policzone!
Po ludzku przegrał swoje życie, a jednak mówi W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem.
Tak mówi, bo sam szukał wsparcia u Pana i wiedział, że Pan stanął przy mnie i wzmocnił mię

Myślę, iż nam się zdarza nawet w obiektywnie nieporównywalnie lepszych okolicznościach, niż te, w których był św. Paweł, że czujemy się kompletnie przegrani... A przecież wystarczy tak niewiele – wystarczy powierzyć siebie i wszystko to, co nas przerasta, Panu, a On stanie przy nas i nas wzmocni...



10 komentarzy:

  1. Taaak> czuję się przegrana; samotna i niezrozumiała.
    i gdyby nie NADZIEJA, że Pan stanie przy mnie, pewnie bym zrezygnowała z życia;

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasami to takie trudne, ale w końcu wszystko mogę w tym Który mnie umacnia. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak - tylko cały problem w tym, by uznać, że sam nie dam sobie rady.

      Usuń